Ubrania z drugiej ręki: Czy to bezpieczne i higieniczne?

przez Redakcja
Ubrania z drugiej ręki

Zastanawiasz się, czy odzież używana jest bezpieczna i higieniczna? Poznaj fakty i zasady prania ubrań z second handów. Sprawdź, jak zadbać o zdrowie.

Spis treści

Odzież używana – czym jest i skąd się bierze?

Odzież używana, coraz popularniejsza w Polsce i na całym świecie, to ubrania oraz akcesoria, które wcześniej należały do innych osób i były już noszone lub przynajmniej raz użytkowane. Najczęściej trafia ona do sklepów second hand – znanych także jako lumpeksy, sklepy z odzieżą z drugiej ręki czy charity shopy – gdzie sprzedaje się ją znacznie taniej niż nową odzież prosto ze sklepu odzieżowego. W niektórych przypadkach odzież używana to także ubrania outletowe lub końcówki kolekcji, które nie zostały sprzedane, jednak najczęściej odnosi się do rzeczy przekazywanych przez osoby prywatne. Warto zwrócić uwagę, że rynek odzieży używanej rozwija się dynamicznie przede wszystkim z uwagi na rosnącą świadomość ekologiczną i chęć ograniczenia konsumpcjonizmu, a także wspieranie gospodarki o obiegu zamkniętym. Zakup odzieży z drugiej ręki pozwala ograniczyć ilość odpadów tekstylnych, zmniejszyć zapotrzebowanie na nowe surowce oraz zaoszczędzić pieniądze. Ponadto alternatywa ta stanowi niejednokrotnie szansę na znalezienie unikalnych ubrań vintage czy designerskich perełek po okazyjnych cenach, co przyciąga nie tylko osoby dbające o domowy budżet, ale także wielbicieli mody i oryginalnych stylizacji.

Źródła odzieży używanej są różnorodne i obejmują zarówno zbiórki charytatywne organizowane przez fundacje, kościoły czy organizacje pozarządowe, jak i działalność firm specjalizujących się w skupie, sortowaniu i dystrybucji odzieży z krajów Europy Zachodniej (szczególnie Wielkiej Brytanii, Niemiec, Skandynawii), gdzie istnieje tradycja regularnych donacji ubrań do punktów charytatywnych. Oprócz tego odzież używana pochodzi z kontenerów rozmieszczonych w miastach, gdzie ludzie mogą zostawić niepotrzebne ubrania, a także ze specjalnych zbiórek szkolnych, akcji społecznych czy bezpośrednich darowizn do sklepów. Zanim jednak ubrania trafią do polskich second handów, przechodzą wieloetapową weryfikację – sortowane są według jakości, stopnia zużycia, rodzaju tkaniny, sezonowości oraz atrakcyjności modowej. Wysokiej klasy hurtownie odzieży używanej współpracujące z zagranicznymi partnerami dbają o zachowanie odpowiednich standardów higienicznych na etapie magazynowania i transportu. Następnie towary trafiają do sklepów, gdzie są ponownie oceniane i niejednokrotnie dodatkowo przygotowywane do sprzedaży – np. poprzez pranie, parowanie czy dezynfekcję. W ostatnich latach dynamicznie rośnie także sektor internetowy – platformy sprzedażowe i aplikacje mobilne do wymiany lub zakupu ubrań bezpośrednio od innych użytkowników, co skraca łańcuch dostaw i pozwala na osobistą selekcję oraz szczegółową ocenę stanu rzeczy. Tego typu rozwiązania cieszą się popularnością szczególnie wśród młodszych konsumentów, którzy szukają sposobów na zrównoważoną modę oraz chcą budować swoją garderobę w sposób odpowiedzialny. Warto również zauważyć, że coraz większą rolę odgrywa współdzielenie odzieży, inicjatywy typu „swap party” oraz lokalne wymiany ubrań, które umożliwiają ubraniom otrzymanie nowego życia w bliskim kręgu społecznym bez konieczności angażowania zewnętrznych pośredników. Rynek odzieży używanej jest więc złożony i opiera się na współpracy międzynarodowej, inicjatywach społecznych oraz rosnącej świadomości konsumenckiej, odpowiadając na trendy związane ze zrównoważonym rozwojem, ekonomią współdzielenia i indywidualizacją stylu.

Procesy dezynfekcji i higieny w second handach

Każdy renomowany second hand przywiązuje dużą wagę do bezpieczeństwa i higieny oferowanych ubrań, wdrażając rygorystyczne procedury dezynfekcji oraz kontroli czystości. Przed trafieniem do sklepów odzież używana przechodzi kilka etapów przygotowania – na początek ubrania są sortowane i oceniane pod względem stanu, a wszelkie elementy z widocznymi plamami, uszkodzeniami bądź oznakami pleśni są eliminowane z obrotu. Następnie większość hurtowni odzieży używanej stosuje profesjonalne procesy dezynfekcji chemicznej bądź termicznej. Jednym z powszechnych rozwiązań jest użycie specjalistycznych środków odkażających, zatwierdzonych do neutralizacji bakterii, grzybów, roztoczy czy pasożytów (np. wszy). Tego typu preparaty są opracowane tak, by być skuteczne, a jednocześnie bezpieczne dla materiałów tekstylnych i skóry ludzkiej. Alternatywą dla dezynfekcji chemicznej jest zastosowanie wysokiej temperatury – ubrania są poddawane praniu lub parowaniu w specjalistycznych pralniach, gdzie wysoka temperatura eliminuje większość drobnoustrojów i pasożytów. Niekiedy stosuje się również ozonowanie, które pozwala na efektywne usunięcie zapachów, bakterii oraz alergenów bez obciążania tkanin silnymi substancjami chemicznymi. Procesy te potwierdzają, że branża second hand coraz częściej idzie w stronę wdrażania norm sanitarnych podobnych do tych, jakie obowiązują w przemyśle tekstylnym pierwotnym, wyrabiając wśród konsumentów poczucie bezpieczeństwa w kontakcie z odzieżą używaną.

Warto podkreślić, że zgodnie z polskimi i unijnymi przepisami dotyczącymi obrotu tekstyliami używanymi, sprzedawcy zobowiązani są do zapewnienia, by odzież ta była wolna od substancji szkodliwych, insektów oraz czynników chorobotwórczych. Kontrole Sanepidu oraz inspekcji handlowych regularnie sprawdzają, czy second handy przestrzegają obowiązkowych norm sanitarnych i nie narażają klientów na ryzyko zdrowotne. Oprócz procesów gruntownej dezynfekcji przeprowadzanej przez hurtownie, sklepy często podejmują dodatkowe działania na miejscu – regularnie czyszczą pomieszczenia, wymieniają wieszaki, dbają o wentylację oraz stosują środki dezynfekujące do powierzchni wspólnych, takich jak przymierzalnie czy lady kasowe. Niektóre second handy informują klientów o rodzaju przeprowadzonej dezynfekcji, np. poprzez specjalne oznaczenia na metkach lub plakietki „prana i dezynfekowana odzież”, co dodatkowo buduje zaufanie do sklepu. Warto też dodać, że wiele sieci second handów współpracuje wyłącznie z dostawcami, którzy gwarantują wdrożenie procesów higienicznych zgodnych z wytycznymi UE i posiadają stosowne certyfikaty potwierdzające jakość tych działań. To wszystko sprawia, że ubrania dostępne w second handach są nie tylko przystępne cenowo i ekologiczne, ale również odpowiednio przygotowane pod kątem higienicznym do dalszego użytkowania przez nowych właścicieli, minimalizując ryzyko przenoszenia chorób czy reakcji alergicznych nawet u osób bardziej wrażliwych.

Czy odzież używana jest bezpieczna i higieniczna według ekspertów

Czy ubrania z lumpeksu mogą szkodzić zdrowiu?

Chociaż zdecydowana większość odzieży używanej dostępnej w polskich lumpeksach przechodzi szereg procesów dezynfekcji oraz kontroli jakości, pojawiają się jednak obawy dotyczące ich ewentualnego wpływu na zdrowie użytkowników. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na kilka najczęściej wymienianych zagrożeń: obecność alergenów, pozostałości środków chemicznych, ryzyko obecności pasożytów czy bakterii oraz skumulowane zanieczyszczenia zgromadzone podczas wcześniejszego użytkowania. Te czynniki są jednak w dużej mierze niwelowane dzięki rygorystycznym normom narzucanym na importerów, hurtownie i detalistów sprowadzających odzież z Zachodu czy Skandynawii. Zgodnie z polskim prawem oraz przepisami Unii Europejskiej, każdy element używanej odzieży musi być odpowiednio przygotowany do sprzedaży, co najczęściej oznacza dezynsekcję, pranie w wysokiej temperaturze lub ozonowanie. Tym niemniej, pojedyncze przypadki uchybień i prywatny import odzieży spoza oficjalnych kanałów mogą rodzić problemy – w tych sytuacjach ubrania mogą być zanieczyszczone kurzem, roztoczami, fragmentami naskórka, sierścią zwierząt lub nawet mikroorganizmami, które przeżyły niewystarczające procesy czyszczenia. Osoby o szczególnie wrażliwej skórze, skłonności do alergii lub z osłabioną odpornością powinny szczególnie uważać, ponieważ nawet śladowe ilości detergentów, bakterii czy substancji konserwujących mogą wywołać kontaktowe zapalenie skóry, pokrzywkę czy inne reakcje alergiczne. Ważnym zagadnieniem są także substancje stosowane w procesie konserwacji, przechowywania lub transportu tekstyliów – mogą to być biocydy, środki przeciwgrzybicze, a czasem pestycydy aplikowane na odzież z krajów spoza UE. Ich pozostałości, chociaż podlegają normom i są najczęściej usuwane podczas prania, mogą w rzadkich przypadkach prowadzić do podrażnień skóry albo reakcji układu oddechowego, zwłaszcza jeśli ubrania nie były jeszcze prane po zakupie ze sklepu z używaną odzieżą.

Z drugiej strony, zagrożenia mikrobiologiczne czy pasożytnicze związane z odzieżą używaną są obecnie znacznie mniejsze niż dawniej. Współczesne procesy sortowania i dezynfekcji praktycznie eliminują ryzyko przenoszenia chorób zakaźnych, świerzbu, wszawicy czy grzybic – co potwierdzają wyniki kontroli Państwowej Inspekcji Sanitarnej i liczne badania naukowe. Wyjątek stanowią sytuacje nadzwyczajne, gdy odzież była przechowywana w złych warunkach lub poddana nieodpowiedniemu transportowi, sprzyjającemu rozwojowi drobnoustrojów. Warto zaznaczyć, że odzież noszona wcześniej przez osoby zakażone trudnymi do zwalczania grzybami, bakteriami odpornymi na antybiotyki albo mające kontakt z chemikaliami może, w przypadku braku prawidłowej obróbki, stanowić potencjalne źródło zakażenia. Jednak prawdopodobieństwo takiego scenariusza jest marginalne i dotyczy głównie nielegalnych, niekontrolowanych źródeł ubrań. Ważnym aspektem prozdrowotnym second handów jest promowanie odpowiedzialnego użytkowania odzieży poprzez informowanie klientów o konieczności prania ubrań po zakupie – to właśnie ten etap, przeprowadzony odpowiednio w domu, ma kluczowe znaczenie dla pełnego bezpieczeństwa. Pranie ubrań w temperaturze 60°C z dodatkiem detergentów zabija większość bakterii, wirusów i roztoczy, a stosowanie sprawdzonych środków piorących niweluje resztki substancji konserwujących czy zapachowych. Należy pamiętać, że systematyczne pranie, suszenie w dobrze wentylowanych pomieszczeniach oraz odpowiednie przechowywanie minimalizują niemal do zera ryzyko przeniesienia chorób czy niepożądanych reakcji nawet u osób z delikatną skórą, alergiami czy małych dzieci. Choć nie istnieją badania potwierdzające masową szkodliwość odzieży używanej, a specjaliści z zakresu dermatologii i mikrobiologii wskazują, że ryzyko jest minimalne pod warunkiem zachowania podstawowych zasad higieny, warto podejmować indywidualne środki ostrożności, szczególnie w przypadku wcześniejszych problemów dermatologicznych lub przewlekłych schorzeń.

Najważniejsze zasady prania i odkażania używanych ubrań

Zakup odzieży używanej to rozsądny wybór pod kątem ekonomicznym i ekologicznym, jednak kluczowym elementem troski o zdrowie jest prawidłowe jej przygotowanie do noszenia. Pierwszym niezbędnym krokiem po nabyciu ubrań z second handu powinno być gruntowne pranie, nawet jeśli sprzedawca deklaruje wcześniejszą dezynfekcję. Zaleca się segregowanie nowych nabytków według kolorów i rodzajów tkanin, co minimalizuje ryzyko uszkodzenia materiału oraz przebarwień. Optymalną temperaturą prania większości odzieży używanej jest 60°C, ponieważ właśnie w tej temperaturze ginie większość bakterii, wirusów i pasożytów, takich jak roztocza. Jednak nie każda tkanina dobrze znosi wysokie temperatury – do delikatnych materiałów bawełnianych, wełnianych czy jedwabnych należy używać specjalnych programów oraz substancji odkażających dostosowanych do typu włókien. Warto też poświęcić chwilę na zapoznanie się z metkami producenta, które często zawierają przydatne zalecenia dotyczące pielęgnacji.
Chemiczne środki odkażające i dezynfekujące, dostępne w większości drogerii, pozwalają na eliminację bakterii, wirusów oraz grzybów nawet w niższych temperaturach – preparaty te mogą znacząco zwiększyć skuteczność oczyszczania, zwłaszcza jeśli posiadamy w domu osoby o obniżonej odporności, dzieci czy alergików. Alternatywą są domowe sposoby dezynfekcji ubrań, jak dodatek octu spirytusowego do ostatniego płukania (usuwa zarazki i neutralizuje zapachy) lub zastosowanie sody oczyszczonej podczas prania, co skutecznie pomaga pozbyć się uporczywych plam i brudu osadzonego głęboko w materiale. Po praniu warto również dokładnie wysuszyć ubrania; najlepsze efekty daje suszenie na świeżym powietrzu czy w pełnym słońcu, które dodatkowo działa bakterio- i grzybobójczo dzięki promieniowaniu UV. Prasowanie gorącym żelazkiem, zwłaszcza z funkcją pary, jest bardzo skuteczną metodą zwalczania mikroorganizmów pozostających na powierzchni tkaniny, zwłaszcza w przypadku bielizny czy odzieży bliskiej ciału, którą trudno uprać w wysokiej temperaturze.

Szczególną uwagę na zasady higieny i odkażania należy zwrócić przy zakupie odzieży z nieznanego, mniej formalnego źródła, gdzie ryzyko obecności pasożytów, grzybów czy alergenów jest wyższe niż w profesjonalnych second handach. Wówczas warto zastosować połączoną metodę prania w wysokiej temperaturze, użycia środków biobójczych oraz prasowania. Zdecydowanie nie poleca się zakładania odzieży używanej bezpośrednio po zakupie – nawet jeśli wygląda na czystą, mogą w niej pozostawać niewidoczne pozostałości po poprzednim użytkowniku, jak pot, łuszczący się naskórek czy drobnoustroje. W przypadku odzieży o bardziej skomplikowanej konstrukcji (kurtki, płaszcze, żakiety) lub wykonanej z materiałów niewskazanych do domowego prania, dobrym rozwiązaniem jest skorzystanie z usług pralni chemicznych oferujących profesjonalną dezynfekcję i odświeżanie tekstyliów. Zawsze należy również zwrócić uwagę na akcesoria wszyte w ubrania – guziki, zamki, napy mogą gromadzić brud i bakterie, dlatego wymagają szczególnego doczyszczenia. Ubrania z futerkami i aplikacjami czy ozdobami najlepiej czyścić zgodnie z zaleceniami producenta, unikając mocnych detergentów oraz manualnych metod, które mogą trwale uszkodzić strukturę materiału. Dla rodzin z małymi dziećmi lub osób, które mają tendencję do infekcji skórnych, rekomenduje się stosowanie hipoalergicznych środków do prania i płukania oraz dwukrotne płukanie, co pomaga uniknąć reakcji alergicznych i podrażnień. Z kolei buty z drugiej ręki warto odkażać specjalistycznymi sprayami bądź żelami, a także dokładnie wysuszyć i – jeśli to możliwe – wyczyścić wkładki. Przestrzeganie tych procedur pozwala nie tylko zminimalizować ewentualne ryzyko zdrowotne, ale także zapewnia komfort psychiczny użytkowania odzieży z drugiego obiegu, gwarantując jej świeżość, czystość i bezpieczeństwo.

Typowe zagrożenia i alergeny – na co uważać?

Kupując odzież używaną, warto mieć świadomość potencjalnych zagrożeń, które – choć minimalizowane przez nowoczesne procedury dezynfekcji – mogą się pojawić. Jednym z głównych problemów są alergeny i pozostałości chemiczne, które mogą wywoływać niepożądane reakcje, zwłaszcza u osób z wrażliwą skórą, dzieci, astmatyków czy alergików. Ubrania z drugiej ręki nierzadko pochodzą z różnych krajów i środowisk, a przez procesy magazynowania i transportu mogą mieć kontakt z pyłkami, kurzem, roztoczami, sierścią zwierząt czy grzybniami. Najczęstsze alergeny w używanej odzieży to właśnie roztocza, będące resztkami materii organicznej oraz produkty używane podczas konserwacji i czyszczenia – jak środki chemiczne stosowane do dezynfekcji odzieży (zwłaszcza chlorowce i dmuchacze zapachowe), antymolowe preparaty czy substancje zapachowe używane w pralniach. Reakcje alergiczne, które mogą się pojawić, obejmują zaczerwienienie skóry, pokrzywkę, świąd, podrażnienia, a nawet objawy oddechowe w przypadku osób bardziej wrażliwych. Dodatkowo, na ubraniach mogą znajdować się pozostałości detergentów czy wybielaczy używanych wcześniej przez pierwotnego właściciela, dlatego pranie przed użyciem jest absolutnie niezbędne. Warto także być wyczulonym na zapachy – intensywny zapach chemiczny lub stęchlizny powinien zaalarmować i skłonić do powtórnego prania, a nawet rezygnacji z zakupu. Niektóre tkaniny, zwłaszcza te syntetyczne, mogą łatwiej chłonąć i dłużej utrzymywać niechciane związki chemiczne, co powoduje większe ryzyko wywołania reakcji alergicznej.

Poza alergenami chemicznymi istotną kwestią są również zagrożenia biologiczne, które w teorii mogą wystąpić na źle przechowywanej lub nieprawidłowo zdezynfekowanej odzieży, zwłaszcza pochodzącej z niesprawdzonych źródeł. Choć renomowane second handy dbają o higienę i poddają ubrania dezynfekcji, istnieje ryzyko obecności patogenów – bakterii, wirusów, grzybów oraz pasożytów skórnych, takich jak wszy, nużeńce czy świerzbowce. Zdarza się to głównie w przypadku odzieży magazynowanej w wilgotnych, ciepłych pomieszczeniach lub w miejscach, gdzie nie są przestrzegane normy sanitarne, szczególnie w przypadku tzw. dzikiej odzieży sprzedawanej poza kontrolą sanepidu. Grzyby pleśniowe generują na materiale niebezpieczne zarodniki i toksyny, potencjalnie wywołując infekcje skóry, a wszy czy świerzbowce mogą powodować uciążliwe świąd i zmiany dermatologiczne. Ubrania używane przez osoby chorujące na choroby skórne rzadko trafiają do obrotu, ale jeśli proces selekcji zawiedzie, zagrożenie staje się realne. Problemem bywa także obecność insektów (mole, pchły) lub ich jaj, szczególnie, gdy ubrania długo leżały w niekontrolowanych warunkach. Dla osób z obniżoną odpornością, małych dzieci i seniorów nawet śladowa obecność tych patogenów może stanowić poważne zagrożenie zdrowotne. Należy być również czujnym przy odzieży skórzanej i butach, gdzie trudniej przeprowadzić domową dezynfekcję – powłoki zewnętrzne mogą ukrywać drobnoustroje, a materiał może stwarzać lepsze warunki do ich przeżycia. Reasumując, najważniejszą zasadą jest dokładne pranie i dezynfekcja ubrań po zakupie oraz zwracanie uwagi na jakość sklepu i źródło pochodzenia, co drastycznie zmniejsza ryzyko napotkania alergii czy infekcji. Choć ryzyko wynikające z zakupu w renomowanym second handzie jest niskie, rozsądna ostrożność i odpowiednia higiena powinny towarzyszyć każdemu miłośnikowi mody z drugiego obiegu.

Dlaczego warto dawać drugie życie ubraniom?

Dawanie ubraniom drugiego życia to kluczowy trend współczesnej mody, odpowiadający na globalne wyzwania środowiskowe oraz potrzeby zrównoważonego rozwoju. Przemysł odzieżowy jest jednym z najbardziej obciążających środowisko sektorów – produkcja jednej bawełnianej koszulki wymaga nawet 2 700 litrów wody, a liczba odpadów tekstylnych rośnie lawinowo z każdym rokiem. Za sprawą recyklingu tekstyliów i upcyklingu, kupując ubrania z drugiej ręki albo przekazując własne nienoszone rzeczy dalej, ograniczamy zużycie zasobów naturalnych – wody, energii czy chemikaliów – potrzebnych do wytworzenia nowych kolekcji. Mniejsze zapotrzebowanie na nowe wyroby przekłada się na redukcję emisji dwutlenku węgla oraz ograniczenie ilości odpadów, które zanieczyszczają gleby i wody. Warto podkreślić, że odzież z drugiego obiegu przedłuża cykl życia produktu o kolejne lata, zmniejszając skalę konsumpcjonizmu oraz popularyzując świadome wybory zakupowe. Działania te wpisują się w ideę gospodarki cyrkularnej, w której produkty oraz materiały utrzymuje się w obiegu tak długo, jak to możliwe, zamiast tworzyć odpady po krótkotrwałym użytkowaniu. Zamiast pozbywać się sprawnych ubrań, można przekazać je potrzebującym, sprzedać w second handzie, wymienić w lokalnych swapach czy poddać twórczemu przerobieniu, tworząc z nich unikatowe stylizacje. Każde takie działanie przyczynia się do zmniejszenia presji na środowisko i jest jednocześnie wyrazem odpowiedzialności społecznej. Wspierając rynek odzieży używanej, pomagamy walczyć z eksplozją fast fashion, ograniczamy wyzysk pracowników w krajach produkcyjnych oraz promujemy zdrową, transparentną ekonomię opartą na realnych potrzebach, a nie chwilowej modzie i sezonowych trendach.

Kolejnym aspektem przemawiającym za dawaniem ubraniom drugiego życia są oszczędności finansowe oraz indywidualny, niepowtarzalny styl. Ubrania dostępne w second handach czy aplikacjach do wymiany odzieży są zazwyczaj znacznie tańsze niż podobne produkty w sklepach sieciowych, co pozwala na budowanie różnorodnej garderoby bez nadwyrężania domowego budżetu. Kupując rzeczy z drugiej ręki, mamy szansę znaleźć unikatowe okazy – nie tylko vintage, ale i markowe ubrania z dawnych kolekcji, których próżno szukać w tradycyjnych sklepach. Pozwala to na wyrażenie własnej oryginalności i kreatywności poprzez ubiór, a także przyczynia się do popularyzacji lokalnych inicjatyw wymiany oraz coraz bardziej rozwijającego się rynku mody używanej online. Przekazując lub kupując używane ubrania, inwestujemy również w jakość – starsze rzeczy były często produkowane z lepszych materiałów i z większą dbałością o detale. Dla wielu osób to także sposób na poznawanie historii ubrań i ich poprzednich właścicieli, budowanie świadomej relacji z zakupami, a nawet rozwijanie własnych umiejętności przerabiania i naprawy garderoby. Takie podejście nie tylko wspiera środowisko i domowy budżet, ale również rozwija wyobraźnię i pozwala wykreować autentyczny, ponadczasowy wizerunek, niepodlegający masowym trendom. Z tych powodów coraz więcej Polaków i osób na całym świecie decyduje się na korzystanie z mody cyrkularnej i stopniowo zmienia swoje nawyki zakupowe w myśl zasady: „kupuj mniej, wybieraj lepiej, troszcz się dłużej”.

Podsumowanie

Odzież używana, odpowiednio dezynfekowana i prana, jest bezpieczna dla zdrowia i higieniczna. Nowoczesne second handy podlegają ścisłym normom oczyszczania tekstyliów, dzięki czemu ryzyko kontaktu z patogenami i szkodliwymi substancjami jest zminimalizowane. Najważniejsze jest wypranie kupionych ubrań przed ich pierwszym założeniem, szczególnie ze względu na możliwe resztki środków chemicznych lub alergizujących. Wybór odzieży second hand to nie tylko oszczędność i moda na ekologię, ale również świadome podejście do ochrony środowiska. Przestrzegając kilku prostych zasad, możesz cieszyć się stylowymi ubraniami z drugiej ręki – bez obaw o swoje zdrowie.

To również może Ci się spodobać